Drodzy Bracia i Siostry z Łodzi, z całej Polski i z całego świata,
dzisiaj, 13 czerwca, moje myśli w sposób szczególny kierują się ku trzeciej i ostatniej pielgrzymce św. Jana Pawła II do Polski, a zwłaszcza do Łodzi. Serce Polski wciąż bije echem tamtego niezapomnianego dnia roku 1987. Tutaj, w mieście pracy i pracowitych rąk, można było już przeczuwać, że mur komunizmu zaczyna pękać pod ciężarem nadziei i prawdy.
Nie był to jedynie Papież odwiedzający swoją Ojczyznę. Był to syn wracający do domu, ojciec obejmujący swoje zmęczone dzieci, pasterz zapalający światło pośród ciemności. Wyobraźmy sobie tamten dzień: lotnisko Lublinek, tysiące dzieci z oczami pełnymi zachwytu, które po raz pierwszy przyjmowały Ciało Chrystusa. Ich małe dłonie wyciągnięte ku niebu, ich drżące głosy wypowiadające słowo: „Amen”.
A potem robotnice z Unionteksu: kobiety silne, o sercach matek, które każdego dnia tkały nie tylko tkaniny, lecz także przyszłość narodu. Papież, wzruszony do głębi, mówił o nich jako o „sercu rodziny”, wspominając swoją matkę Emilię. Wzywał wszystkich do uznania ogromnej godności pracy kobiet, macierzyństwa i życia przeżywanego w miłości.
Pod szarym niebem Łodzi czuło się już wtedy powiew wolności. Komunizm narzucał milczenie, lecz słowa Jana Pawła II rozbrzmiewały niczym łagodny, a zarazem potężny grom:
„Nie człowiek jest dla pracy, ale praca dla człowieka!”
Tego pamiętnego dnia, 13 czerwca 1987 roku, właśnie tutaj, w zakładach włókienniczych Uniontex, pośród szumu maszyn i zapachu bawełny, Jan Paweł II wypowiedział słowa, które do dziś pozostają manifestem ludzkiej godności:
„Nie człowiek jest dla pracy, ale praca dla człowieka!”
Nie był to slogan polityczny. Była to prawda zakorzeniona w Ewangelii i w samym dziele stworzenia. Na początku Bóg powierzył mężczyźnie i kobiecie zadanie „uprawiania i doglądania ziemi” (Rdz 2,15).
Praca nie jest przekleństwem, lecz Bożym powołaniem. Jest uczestnictwem w stwórczym dziele Boga. A jednak w wielu systemach, dawniej i dziś, istnieje pokusa odwrócenia właściwego porządku: człowiek staje się narzędziem procesu produkcyjnego, trybem w machinie ekonomicznej lub ideologicznej. Papież stanowczo przypomniał właściwą hierarchię: praca jest dla człowieka. Ma służyć jego pełnemu rozwojowi jako osoby, dziecka Bożego, powołanego do życia rodzinnego, wspólnotowego i do świętości.
Tutaj, w Łodzi, mieście naznaczonym trudem robotników, społecznymi napięciami i historią walk o godność, słowa te brzmiały jak akt wyzwolenia. Kobiety, które stanowiły serce tej fabryki, słuchały ich ze wzruszeniem. Każdego dnia tkały nie tylko materiały, lecz także przyszłość swoich rodzin. Wreszcie ktoś nazwał i docenił ich podwójny trud: pracę zawodową i tę często niewidzialną pracę wykonywaną w domu.
I wtedy pojawiła się intuicja, którą mógł mieć tylko polski Papież – połączenie pracy z Eucharystią. Słowa modlitwy ofiarowania:
„Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, owoc ziemi oraz pracy rąk ludzkich”
stawały się prawdziwą teologią pracy.
Chleb przynoszony na ołtarz nie jest jedynie materią. Jest owocem zasianego ziarna, uprawionej ziemi, spracowanych dłoni, przelanego potu, nieprzespanych nocy i poświęcenia matek oraz ojców. To wszystko zostaje włączone w tajemnicę Eucharystii.
Każda łza wylana w miejscu pracy, każdy ból pleców po nocnej zmianie, każda troska matki pozostawiającej dzieci, by pójść do pracy, może stać się ofiarą złożoną Bogu. Może zostać zjednoczona z ofiarą Chrystusa.
Praca człowieka, odkupiona przez Chrystusa, Robotnika z Nazaretu, nie jest już jedynie środkiem utrzymania. Staje się drogą uświęcenia i udziałem w dziele odkupienia świata. Jan Paweł II przypominał robotnicom, że praca zawodowa kobiety nie może niszczyć jej powołania do bycia żoną i matką – sercem rodziny.
Społeczeństwo powinno doceniać wartość pracy wykonywanej w domu, wychowania dzieci i troski o rodzinę. Jest to praca wielka, konieczna, często niewidzialna, lecz niezastąpiona. Jednocześnie praca poza domem musi być organizowana w taki sposób, aby nie naruszała godności osoby, szczególnie kobiety.
„Praca dla człowieka” oznacza także godziwe wynagrodzenie, ochronę zdrowia, szacunek dla życia rodzinnego oraz prawo do tego, by nikt nie był zmuszany wybierać między chlebem a miłością swoich bliskich.
W czasach, gdy komunizm redukował człowieka do roli siły roboczej, Papież głosił jego niezbywalną godność osoby. Kilka lat później mury zaczęły upadać. Jednak przesłanie to nie należy wyłącznie do roku 1987.
Jest aktualne także dziś – w świecie niepewności, nadmiernego pośpiechu, przeciążenia obowiązkami oraz rodzin zmagających się z presją wydajności i produktywności.
Drodzy Przyjaciele, wspominając tamten dzień, postawmy sobie pytania:
Czy nasza praca służy człowiekowi, czy też go pochłania?
Czy ofiarujemy Bogu nasz codzienny trud, czy przeżywamy go jedynie jako ciężar?
Czy dostrzegamy godność rąk, które pracują, zwłaszcza rąk kobiet, które każdego dnia podtrzymują życie rodzin i całego społeczeństwa?
Niech Eucharystia, owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, przemienia nasz trud w dar miłości. Niech każde poświęcenie, każda łza i każdy gest troski stają się chlebem życia wiecznego.
Ta trzecia pielgrzymka nie była wydarzeniem odosobnionym. Stanowiła zwieńczenie duchowej drogi całego pontyfikatu Jana Pawła II.
W roku 1979 zasiał nadzieję. W roku 1983 umacniał w cierpieniu. W roku 1987 potwierdzał w prawdzie i godności.
Był to czas dojrzałości, odpowiedzialności i wezwania do przemieniania wiary w konkretne działanie dla dobra wspólnego. Ta trzecia pielgrzymka połączyła Ewangelię z historią: obronę osoby ludzkiej, pracę jako powołanie i solidarność jako drogę do wolności.
Jakby Papież przeczuwał, że czas wyzwolenia jest już bliski, i chciał pozostawić Polsce duchowe oraz moralne fundamenty pod budowę wolnego i sprawiedliwego społeczeństwa. Na zakończenie pozwólcie, że nawiążę do sugestii pewnej zaprzyjaźnionej pary, która zaprosiła mnie i Alicję na swój wyjątkowy dzień. Zachęcili nas, aby spojrzeć na to przesłanie także przez pryzmat małżeństwa.
Rzeczywiście, logika daru z siebie, o której tak często mówił Jan Paweł II, znajduje jedno ze swoich najpiękniejszych urzeczywistnień właśnie w życiu małżeńskim. Dzisiaj słyszymy jego głos, który zdaje się łączyć wszystkie trzy pielgrzymki w jedno wezwanie:
Kochajcie swoją Ojczyznę tak, jak kochacie małą ojczyznę waszej rodziny – miłością konkretną, codzienną i wierną. Ojczyzny nie da się zrozumieć wyłącznie rozumem. Trzeba ją przeżywać całym sercem.
Podobnie jest z miłością. Gdy spotykamy ukochaną osobę, idea staje się rzeczywistością. To, co było marzeniem, staje się czymś żywym, namacalnym i prawdziwym.
Dla mnie to doświadczenie ma twarz Alicji.
Tak jak Jan Paweł II widział w Polsce ojczyznę wierną swojemu powołaniu, tak ja, przeżywając miłość razem z Alicją, mogę dotknąć tego, czym jest „ojczyzna miłości” – miejsce bezpieczne, gdzie wzrasta się razem, gdzie codzienna praca staje się ofiarą, a wierność i czułość budują dom zdolny przetrwać nawet największe burze historii.
I tego właśnie życzę wszystkim małżonkom.
Niech łzy tamtych dzieci, poświęcenie robotnic i przykład Alicji przypominają nam, że prawdziwa wolność rodzi się w sercu zdolnym do daru z siebie.
Niech praca zawsze pozostaje dla człowieka i służy jego pełnemu powołaniu jako dziecka Bożego. Niech Matka Boża Częstochowska, Królowa Polski i Matka nas wszystkich, czuwa nad waszą miłością i nad drogą każdego małżeństwa.
Dziękuję.
Bibliografia
1. Pierwsza Komunia Święta na lotnisku Lublinek
Tekst wspomina o tłumie dzieci, które przyjęły Pierwszą Komunię Świętą z rąk Papieża. Wydarzenie to jest szeroko udokumentowane.
- Źródło oficjalne: Jan Paweł II, Homilia podczas Mszy Świętej z obrzędem Pierwszej Komunii Świętej dla dzieci, lotnisko Lublinek (Łódź), 13 czerwca 1987 r.
- Kluczowa treść: W homilii Papież zwrócił się bezpośrednio do dzieci i ich rodziców, podkreślając wartość rodziny oraz Eucharystii jako „chleba życia”.
- Odniesienie bibliograficzne: Insegnamenti di Giovanni Paolo II, t. X, cz. 2 (1987), Libreria Editrice Vaticana, s. 2220–2228.
2. Spotkanie z robotnicami zakładów włókienniczych „Uniontex”
Fragment dotyczący kobiet, pracy kobiet, macierzyństwa oraz wspomnienia matki Papieża, Emilia Kaczorowska, odnosi się do jednego z najbardziej znanych i wyjątkowych przemówień tej podróży. Łódź była wówczas stolicą przemysłu włókienniczego, charakteryzującą się ogromnym udziałem kobiet w sile roboczej, często pracujących w trudnych warunkach.
- Źródło oficjalne: Jan Paweł II, Przemówienie do robotnic zakładów przemysłu włókienniczego „Uniontex”, Łódź, 13 czerwca 1987 r.
- Kluczowa treść: Papież poruszył temat „podwójnego trudu” kobiet (pracy zawodowej i troski o rodzinę), wspomniał swoją matkę oraz wypowiedział mocne słowa o godności kobiety, która nie powinna być zmuszana do poświęcania macierzyństwa na rzecz pracy zarobkowej.
- Odniesienie bibliograficzne: Insegnamenti di Giovanni Paolo II, t. X, cz. 2 (1987), Libreria Editrice Vaticana, s. 2231–2238.
3. Nauczanie o pracy: „Praca jest dla człowieka”
Przytoczone zdanie: „Nie człowiek dla pracy, lecz praca dla człowieka!” (wyraźne nawiązanie do personalistycznej zasady pierwszeństwa osoby) oraz związek między Eucharystią a ludzką pracą streszczają istotę katolickiej nauki społecznej Jana Pawła II, wyrażonej zarówno w przemówieniach w Łodzi, jak i w jego encyklice poświęconej pracy.
- Źródło encykliki: Laborem Exercens (14 września 1981 r.). W rozdziale II, punkcie 6, szczegółowo omówiona została zasada pierwszeństwa człowieka wobec pracy.
- Źródło z podróży apostolskiej w 1987 r.: Motyw „owocu ziemi i pracy rąk ludzkich”, połączony z wymiarem społecznego poświęcenia, stanowił przewodni temat także spotkania ze światem pracy w Gdańsk (12 czerwca 1987 r.) oraz liturgii sprawowanej w Łodzi.



Dodaj komentarz