Drodzy Silvio i Lorenzo,

Są dni, których czas nie potrafi zatrzeć.

Są dni, które pozostają w pamięci jak światło, które nie gaśnie, nawet gdy mijają lata. Dzisiejszy dzień jest właśnie jednym z nich.

Dzisiaj składacie sobie obietnicę czegoś nieskończenie większego niż zwykłe „na zawsze”. Powierzacie siebie nawzajem swojej opiece. Mówicie sobie:

„Od dziś Twój los będzie także moim losem. Twoje radości staną się moimi, a Twoje trudności nie będą już tylko Twoimi. Będziemy iść przez życie razem.”

W świecie, który często uczy, by zmieniać drogę, gdy tylko staje się ona trudna, wy wybieracie wierność. A wierność nie jest rezygnacją z wolności, jest jej najwyższym wyrazem. To codzienny wybór tej samej osoby, ze świadomością, że miłość nie żyje jedynie emocjami, lecz decyzjami, troską, przebaczeniem i drobnymi gestami każdego dnia. Przez lata nauczyłem się, że są słowa, których znaczenie zmienia się dopiero wtedy, gdy naprawdę się nimi żyje. Jednym z takich słów jest „Ojczyzna”.

Jako młody człowiek wierzyłem, że ojczyzna to przede wszystkim ziemia, język, flaga i historia przekazana nam przez naszych ojców. Dziś nadal uważam, że wszystko to jest ważne. Korzenie są bezcennym darem i przechowują pamięć o tym, kim jesteśmy. Ale życie nauczyło mnie także czegoś, czego nigdy się nie spodziewałem.

Dzięki Alicji odkryłem, że istnieje Ojczyzna, której nie znajdziemy na żadnej mapie. Ojczyzna, która ma spojrzenie, głos i dwoje rąk zdolnych przyjąć cię nawet wtedy, gdy wydaje się, że cały świat cię odrzuca.

To dzięki niej zrozumiałem, że Ojczyzna jest miejscem, w którym nie musisz udawać kogoś innego. Jest miejscem, do którego możesz wrócić zmęczony, kruchy, a nawet pokonany, i mimo wszystko czuć się kochanym. To miejsce, w którym serce wreszcie odnajduje znaczenie słowa „Dom”.

Tego właśnie życzymy Wam z całego serca. Niech każdego dnia stajecie się dla siebie nawzajem Ojczyzną. Niech Lorenzo odnajduje w Silvii miejsce, w którym po każdej życiowej walce znajdzie pokój i ukojenie. Niech Silvia odnajduje w Lorenzie pewność, że zawsze będzie otoczona troską i miłością. Niech Wasz dom będzie czymś znacznie więcej niż tylko czterema ścianami. Niech stanie się schronieniem dla przyjaciół, szkołą dobroci, miejscem, w którym nikt nie boi się prosić o przebaczenie i nikt nie męczy się zaczynaniem od nowa. Nigdy nie przestawajcie zachwycać się małymi rzeczami. Wspólnym śniadaniem. Spacerem bez pośpiechu. Czułym gestem ofiarowanym w ciszy. Niespodziewanym śmiechem. To właśnie takie chwile budują szczęśliwe życie o wiele bardziej niż wielkie wydarzenia. A kiedy nadejdą trudne dni – bo nadejdą, jak w życiu każdej pary, pamiętajcie, dlaczego właśnie dziś wybraliście siebie nawzajem.

Prawdziwa miłość nie usuwa burz z naszego życia. Uczy, jak przechodzić przez nie, trzymając się za ręce. Życzymy Wam, abyście wspólnie się zestarzeli, nigdy nie tracąc zdolności patrzenia na siebie z zachwytem. I aby wdzięczność na zawsze pozostała w Waszych sercach. Nigdy nie traktujcie obecności drugiej osoby jako czegoś oczywistego. Budujcie Rodzinę, która będzie przekazywać miłość, szacunek, pamięć i nadzieję.

A kiedy po wielu latach spojrzycie wstecz, niech będzie Wam dane powiedzieć z uśmiechem, że najważniejszym dniem Waszego życia nie był jedynie dzień ślubu, lecz wszystkie te dni, w których nieustannie wybieraliście siebie nawzajem.

Z całego serca życzymy Wam długiego, pogodnego i pięknego życia, pełnego dobra. Niech Bóg błogosławi Waszej wspólnej drodze i towarzyszy Wam na każdym jej kroku.

Z ogromną miłością, Rodzina De Dominicis-Horodeckich


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *